Hej kolęda, kolęda cd.
01.10.2011
Ach, jak by się chciało ruszyć w tany wzorem naszych praprzodków, którzy czcili narodzenie Jezusa hasając wesoło w takt podśpiewywanych pastorałek i piosenek ludowych. Tak hasali, tak swawolili, że w rezultacie Kościół zabronił tych zabaw nawołując do „powagi i rozwagi”!
Jak wieść niesie autorem pierwszej kolędy, która była śpiewana w zorganizowanej przez niego szopce, był święty Franciszek z Asyżu. Wzorem swego patrona i założyciela franciszkanie kontynuowali tworzenie kolęd i przedstawiali je później w urządzanych przez siebie bożonarodzeniowych widowiskach. Włochy więc uważa się za ich ojczyznę, skąd przez Europę Zachodnią kolędy dotarły do Polski i tu bardzo się rozpowszechniły. Ponoć Polacy poszczycić się mogą najbogatszym zbiorem kolęd i pastorałek! Gdy władze kościelne zakazały urządzania hucznych jasełek, szybko powstała ludowa tradycja kolędowania. Wieś zaczęła tworzyć pastorałki, których motywem przewodnim stała się wędrówka pasterzy do Betlejem najczęściej pośród polskiego krajobrazu - od morza po Tatry. Kolędy i pastorałki pisali nie tylko „maluczcy” ludowi twórcy, pisali je także „wielcy” tacy jak Andrzej Morsztyn, Feliks Nowowiejski czy Witold Lutosławski. Samemu Piotrowi Skardze przypisuje się autorstwo jednej z najważniejszych i najpiękniejszych kolęd polskich „W żłobie leży”, która powstała do melodii poloneza koronacyjnego króla Władysława IV.
W liturgii kościoła katolickiego kolędy śpiewało się od dnia Narodzenia Pańskiego do niedzieli po 6 stycznia. W polskiej tradycji dopuszcza się śpiewanie ich aż po święto Matki Boskiej Gromnicznej obchodzone 2 lutego. Więc śpiewajmy, kolędujmy! Zachowajmy tę piękną polską tradycję, która zabiera nas drogą wspomnień do naszego dzieciństwa, rodzinnego domu, Wigilii w gronie najbliższych...
Hej kolęda, kolęda!
Iwona Sikorska - Szczupak

